Marcel Fiorini – innowacje w grafice i sztuce abstrakcyjnej
Marcel Fiorini był jednym z tych artystów XX wieku, którzy konsekwentnie budowali własny język plastyczny, pozostając wiernymi abstrakcji, a jednocześnie nieustannie eksperymentując z materią i techniką. Francuski malarz i grafik, kojarzony przede wszystkim ze sztuką niefiguratywną, wniósł istotny wkład w rozwój powojennej grafiki warsztatowej. Jego twórczość wymyka się szybkim klasyfikacjom – balansuje między malarstwem a rzeźbiarskim traktowaniem formy, między kolorem a strukturą, między tradycyjnym warsztatem a autorskimi rozwiązaniami technicznymi.
Urodził się 24 lutego 1922 roku w Guelmie w Algierii (ówczesna Francja), dlatego to właśnie dziś przypada rocznica jego urodzin. Zmarł 16 stycznia 2008 roku. Pochodzenie z wielokulturowego środowiska Algierii francuskiej miało znaczenie dla jego wrażliwości – zarówno estetycznej, jak i intelektualnej. Po przyjeździe do Paryża związał się ze środowiskiem artystycznym, które po II wojnie światowej intensywnie poszukiwało nowych środków wyrazu. Był uczniem i współpracownikiem takich twórców jak Henri Goetz, a jego droga twórcza rozwijała się równolegle z przemianami europejskiej awangardy.
Fiorini zasłynął jako innowator w dziedzinie grafiki. Współtworzył i udoskonalał technikę tzw. wklęsłodruku nienaruszającego płyty (carborundum), która pozwalała uzyskiwać bogate, niemal reliefowe faktury. Dzięki temu jego prace miały silnie materialny charakter – farba i podłoże stawały się równorzędnymi elementami kompozycji. Nie interesowało go odtwarzanie rzeczywistości; w centrum znajdowały się rytm, napięcie między płaszczyznami, relacje barwne i strukturalne. Często operował ograniczoną gamą kolorystyczną, co wzmacniało wyraz formy i skupiało uwagę na konstrukcji obrazu.
Jako malarz niefiguratywny pozostawał blisko nurtów abstrakcji lirycznej i taszyzmu, jednak nie kopiował dominujących tendencji. Budował kompozycje o wyraźnie przemyślanej architekturze, unikając przypadkowości. Jego obrazy i grafiki nie narzucają jednego sposobu interpretacji – są otwarte, ale nie chaotyczne. Widać w nich konsekwencję i dyscyplinę, a jednocześnie swobodę eksperymentu.
Brał udział w licznych wystawach we Francji i za granicą, a jego prace trafiły do kolekcji publicznych i prywatnych. Był reprezentantem pokolenia artystów, którzy po doświadczeniach wojny i gwałtownych przemian społecznych szukali nowego początku w sztuce wolnej od przedstawieniowego obowiązku. Abstrakcja nie była dla niego ucieczką od rzeczywistości, lecz sposobem jej reinterpretacji – poprzez strukturę, gest i materię.
Dziś, wspominając kolejną rocznicę urodzin Marcela Fioriniego, warto przyjrzeć się jego pracom nie tylko jako świadectwu powojennej historii sztuki, ale też jako przykładom konsekwentnego, wieloletniego dialogu artysty z tworzywem. Bez efektownych deklaracji, bez ideologicznych manifestów – za to z rzadką dbałością o warsztat i własny język wizualny.
(fot. Wikipedia)
#MarcelFiorini