Gabriele Münter – ekspresjonistka w poszukiwaniu emocjonalnej prawdy.
Gabriele Münter była jedną z najważniejszych postaci niemieckiego ekspresjonizmu, malarką, która współtworzyła nowoczesny język sztuki początku XX wieku. Kojarzona przede wszystkim z kręgiem „Der Blaue Reiter”, przez lata pozostawała w cieniu Wassilego Kandinsky’ego, choć jej dorobek artystyczny jest nie tylko samodzielny, ale też konsekwentny i wyrazisty. Jej obrazy – pełne intensywnych barw, uproszczonych form i mocnych konturów – stały się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów niemieckiej odmiany ekspresjonizmu.
19 lutego 1877 roku w Berlinie urodziła się artystka, która odegrała kluczową rolę w kształtowaniu nowoczesnego malarstwa w Niemczech. Rocznica jej urodzin to dobry moment, by przypomnieć, jak świadomie budowała swoją drogę twórczą w czasach, gdy kobiety miały ograniczony dostęp do akademickiej edukacji artystycznej. Münter studiowała w prywatnych szkołach, podróżowała po Stanach Zjednoczonych, a później związała się ze środowiskiem artystycznym w Monachium, gdzie poznała Kandinsky’ego. Ich relacja, zarówno osobista, jak i twórcza, miała ogromny wpływ na rozwój obojga artystów.
Wspólnie pracowali, podróżowali i eksperymentowali z kolorem oraz formą. Münter szybko wypracowała jednak własny styl. Jej pejzaże z Murnau, portrety i sceny wnętrz charakteryzują się syntetycznym ujęciem przestrzeni, wyraźnym konturem i odważną, niemal dekoracyjną kolorystyką. Nie dążyła do realistycznego odwzorowania rzeczywistości – interesowała ją emocjonalna prawda obrazu, napięcie między kolorem a linią, między uproszczeniem a ekspresją.
Współtworząc grupę „Der Blaue Reiter” w 1911 roku, Münter znalazła się w centrum jednego z najważniejszych ruchów awangardowych XX wieku. Artyści związani z tym kręgiem – obok Kandinsky’ego także Franz Marc, August Macke czy Alexej von Jawlensky – szukali w sztuce duchowości, autentyczności i wolności od akademickich reguł. Münter wnosiła do tej wspólnoty własną wrażliwość: skupienie na codzienności, portrecie i pejzażu widzianym z bliska, bez monumentalnych ambicji, za to z wyczuciem koloru i rytmu kompozycji.
Po rozstaniu z Kandinskym jej twórczość na pewien czas zeszła na dalszy plan w recepcji krytycznej, ale artystka nie przestała pracować. W trudnym okresie nazizmu przechowywała w swoim domu w Murnau wiele dzieł członków „Der Blaue Reiter”, ratując je przed zniszczeniem. Dzięki niej znacząca część dorobku tej grupy przetrwała wojnę. Jej własne obrazy z późniejszych lat zachowały charakterystyczną intensywność barw i zamiłowanie do uproszczonej formy, choć nabrały większego spokoju i skupienia.
Zmarła w 1962 roku, doczekawszy się uznania jako jedna z najważniejszych artystek niemieckiej awangardy. Dziś jej prace znajdują się w najważniejszych muzeach Europy i Stanów Zjednoczonych, a dom w Murnau stał się miejscem pamięci o środowisku „Błękitnego Jeźdźca”. Jej malarstwo nadal przyciąga świeżością spojrzenia i odwagą formalną – pokazuje, że nowoczesność nie musi oznaczać zerwania z rzeczywistością, lecz może być jej intensywniejszym, bardziej świadomym przeżywaniem.
(fot. Wikipedia)
#GabrieleMunter