Marino Marini – rzeźbiarski dialog między tradycją a nowoczesnością
Marino Marini należał do grona tych artystów XX wieku, którzy potrafili połączyć fascynację antykiem z doświadczeniem dramatycznej nowoczesności. Włoski rzeźbiarz, malarz i pedagog stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych twórców europejskiej rzeźby figuratywnej, a jego charakterystyczne przedstawienia jeźdźców i koni do dziś uznawane są za jedne z najważniejszych ikon sztuki powojennej. Choć wypracował własny, natychmiast rozpoznawalny styl, jego droga twórcza była pełna poszukiwań – od inspiracji etruskich po dialog ze współczesnymi mu nurtami, takimi jak ekspresjonizm czy abstrakcja.
Dziś przypada rocznica urodzin artysty – Marino Marini przyszedł na świat 27 lutego 1901 roku w Pistoi we Włoszech. Kształcił się we Florencji, w Akademii Sztuk Pięknych, gdzie początkowo koncentrował się na malarstwie. Stosunkowo szybko zwrócił się jednak ku rzeźbie, która stała się jego głównym polem twórczej wypowiedzi. Już w latach 20. XX wieku zaczął budować własny język formalny, czerpiąc z tradycji sztuki etruskiej, romańskiej oraz wczesnorenesansowej. Nie interesowała go jednak prosta rekonstrukcja dawnych form – traktował je jako punkt wyjścia do nowoczesnej, syntetycznej interpretacji ludzkiej figury.
Najbardziej znanym motywem w jego dorobku jest cykl jeźdźców. Powstawał przez kilkadziesiąt lat i ewoluował wraz z historycznym doświadczeniem Europy. Wczesne realizacje ukazują harmonijną więź człowieka i zwierzęcia, stabilność i równowagę formy. Z czasem jednak sylwetki stają się coraz bardziej napięte, zdeformowane, a relacja jeźdźca z koniem nabiera dramatycznego charakteru. Figury tracą poczucie kontroli, balansują na granicy upadku. W tych kompozycjach często dostrzega się metaforę kryzysu cywilizacji, doświadczenia wojny i utraty złudzeń wobec postępu.
Marini pracował głównie w brązie, ale tworzył także w drewnie i gipsie. Interesowała go synteza bryły, redukcja detalu i skupienie na ekspresji całej formy. Jego rzeźby są zwarte, monumentalne, nawet jeśli nie osiągają ogromnych rozmiarów. Operował uproszczeniem, które nie oznaczało chłodu – przeciwnie, w tych oszczędnych formach pulsuje napięcie. Postaci często mają schematyczne twarze, geometryczne torsy, mocno zarysowane kończyny. To nie portrety konkretnych osób, lecz znaki kondycji człowieka.
Ważną częścią jego działalności była praca pedagogiczna. Marini wykładał m.in. w Monzy oraz w mediolańskiej Akademii Brera, mając realny wpływ na kolejne pokolenia włoskich artystów. Funkcjonował w międzynarodowym obiegu sztuki – jego prace były prezentowane w Wenecji, Zurychu, Paryżu, Nowym Jorku. Po II wojnie światowej zdobył szczególne uznanie w Stanach Zjednoczonych, gdzie jego rzeźby wpisywały się w debatę o przyszłości figuracji w epoce dominacji abstrakcjonizmu.
Choć kojarzony jest przede wszystkim z motywem jeźdźca, tworzył również akty kobiece, portrety i kompozycje o silnym ładunku symbolicznym. W wielu z nich powraca temat kruchości egzystencji i napięcia między pionem a upadkiem, równowagą a katastrofą. Zestawienie ciężkiego materiału z dynamiczną, niemal chwiejnie ustawioną formą staje się u niego istotnym środkiem wyrazu.
Dziś prace Mariniego znajdują się w najważniejszych kolekcjach muzealnych świata, m.in. w Muzeach Watykańskich, Tate Modern, Museum of Modern Art w Nowym Jorku czy Peggy Guggenheim Collection w Wenecji. W jego rodzinnej Pistoi działa Fondazione Marino Marini, a we Florencji muzeum poświęcone jego twórczości. Rzeźby artysty nie tracą aktualności – ich oszczędny, a zarazem dramatyczny język wizualny pozostaje czytelny także dla współczesnych odbiorców.
Jego sztuka to przykład, jak konsekwentnie rozwijana wizja może przekroczyć granice czasu i miejsca, nie rezygnując z dialogu z tradycją. W figurach Mariniego – spiętych, wyprostowanych, czasem chwiejących się – wciąż odbija się pytanie o stabilność świata i pozycję człowieka wobec historii. (fot. Wikipedia) #MarinoMarini