Toller Cranston – awangardowy łyżwiarz i malarz ekspresyjny
Kanadyjsko-meksykański łyżwiarz figurowy i malarz, jedna z najbardziej wyrazistych postaci światowego łyżwiarstwa lat 70., człowiek, który ze sportowej tafli uczynił scenę artystycznej ekspresji. Toller Cranston nie pasował do schematu grzecznego mistrza olimpijskiego – od początku budził emocje, zachwycał jednych i drażnił innych. Jego programy były jak krótkie spektakle teatralne: pełne dramatyzmu, ekstrawaganckich kostiumów, wyrazistej gestykulacji i choreografii wykraczającej poza ówczesne standardy.
Urodził się 20 kwietnia 1949 roku w Hamilton w prowincji Ontario, a dziś przypada rocznica jego urodzin. To dobra okazja, by przypomnieć artystę, który na długo przed erą „artystycznych komponentów” w łyżwiarstwie forsował wizję zawodnika jako twórcy. W czasach, gdy sędziowie premiowali przede wszystkim techniczną poprawność i obowiązkowe figury, Cranston skupiał uwagę na interpretacji muzyki i budowaniu nastroju. Nie był najbardziej perfekcyjnym technicznie zawodnikiem swojego pokolenia, ale potrafił sprawić, że publiczność milknęła, a później wybuchała entuzjazmem.
Największe sukcesy odnosił w pierwszej połowie lat 70. Zdobył brązowy medal olimpijski podczas igrzysk w Innsbrucku w 1976 roku, był też wielokrotnym medalistą mistrzostw świata i Kanady. W 1974 i 1976 roku sięgał po brąz mistrzostw świata, a krajowe podium praktycznie do niego należało. Choć nigdy nie został mistrzem olimpijskim ani świata, jego wpływ na rozwój dyscypliny bywa porównywany do znaczenia największych mistrzów złota. Wielu późniejszych łyżwiarzy wskazywało go jako inspirację – udowodnił, że program może być osobistą wypowiedzią, a nie jedynie zestawem obowiązkowych elementów.
Cranston był również wyrazistą osobowością poza lodem. Otwarcie mówił o swojej tożsamości, w czasach gdy środowisko sportowe było znacznie mniej tolerancyjne niż dziś. Budził kontrowersje szczerością i bezkompromisowością. Krytykował skostniałe zasady oceniania i nie bał się polemizować z działaczami. Ta niezależność kosztowała go niekiedy sympatię części oficjeli, ale budowała wierną publiczność.
Równolegle rozwijał karierę malarską. Sztuka wizualna nie była dla niego hobby, lecz równorzędnym obszarem twórczości. Tworzył intensywne kolorystycznie obrazy, często o tematyce fantastycznej, mitologicznej lub symbolicznej. Jego prace wystawiano w galeriach w Ameryce Północnej i Europie. Po zakończeniu kariery sportowej coraz więcej czasu poświęcał malarstwu, projektowaniu i działalności artystycznej. W jego twórczości widać było tę samą skłonność do przesady, dramatyzmu i ekspresji, którą wcześniej prezentował na lodzie.
W latach 90. osiadł w Meksyku, gdzie kontynuował pracę twórczą. Zmarł w 2015 roku. Dla wielu kibiców pozostaje symbolem momentu przełomu w historii łyżwiarstwa figurowego – chwili, w której sport zaczął w pełni akceptować teatralność, narrację i indywidualny styl jako element równorzędny z techniką. Dziś trudno wyobrazić sobie tę dyscyplinę bez komponentów artystycznych, które on tak konsekwentnie eksponował.
(fot. Wikipedia)
#TollerCranston